OCZY

oczy
Zamykam je by ochłonąć
by odpocząć i poczuć ciepło
słonecznych promieni

Zamykam gdy coś boli
tak jakby miało mi to
przynieść ulgę w cierpieniu

Zamykam by nie widzieć zła
jakie panoszy się wokół
rozgościwszy się obok nas

Zamykam gdy sen nadchodzi
otula ciało i zmysły
dając wytchnienie 

Lecz przyjdzie taki dzień
w którym będę je szeroko otwierać
łaknąc, jeszcze jednego widoku

Jednego słonecznego promienia
łza spłynie po bladym policzku
już czas, szepnie życie...
i zamknie tym razem na wieki
zmęczone, bezbronne powieki.

                                      Monika

Podobał Ci się tekst? Jeśli tak, to miło mi będzie jeśli go udostępnisz:

Dołącz do konwersacji

25 komentarze:

  1. bardzo poruszający!

    OdpowiedzUsuń
  2. ty wszystko tak ładnie ubierasz w słowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak myślisz, pozdrawiam!

      Usuń
  3. Czas tak szybko płynie.. każdemu z nas przyjdzie zamknąć powieki na wieki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie są niestety koleje naszego życia.

      Usuń
  4. Rany... Masz talent kobieto!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany, ja mam ostnio takie dni, że ciągle myślę o śmierci i o tym jak bardzo się jej boję, jak strasznie żal to wszystko zostawiać. Ty chyba czytasz w moich myślach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę masz talent w dobieraniu pięknych słów :)

    OdpowiedzUsuń

...a gdy komentujesz, czytelniku kochany, gdy pozostawiasz aktywności swej ślady, serce me rośnie, dusza się raduje, dlatego bardzo Ci za to dziękuję !!!